Tkaniny z lnu są hipoalergiczne, oddychające, posiadają właściwości termoregulacyjne i co ciekawe w naturalny sposób same chronią się przed rozwojem bakterii i grzybów. Tkanina lniana moczona w wodzie bardzo długo nie butwieje i nie gnije.
Pewnie właśnie dlatego najstarsze zachowane ubranie ludzkie z tkaniny to suknia z Tarkhan wykonana właśnie z lnu. Jej powstanie jest datowane na okres 3400-3100 lat p.n.e. Jeszcze wcześniej, bo już w neolicie czyli około 7500 p.n.e. (VIII tysiąclecie p.n.e.), używano włókien lnianych do zszywania skór lub jako sznurka.
Len pochodzi z Bliskiego Wschodu i jest uprawiany od kilku tysięcy lat. W sumie na całym świecie istnieje około 180 gatunków na różnych kontynentach, w Polsce 6 gatunków, które rosną dziko w naturze i kilka innych używanych do uprawy na włókno. Z tych uprawianych na przędzę największe znaczenie ma len zwyczajny.
Polska ma bardzo długą tradycję uprawy lnu i jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku należała do światowej czołówki w jego uprawie, jednak podczas zmian lat 80. i 90. ubiegłego wieku nastąpiło załamanie produkcji.
Będąc dzieckiem obserwowałam te zmiany. Co roku przy okazji powrotu z wakacji moi rodzice odwiedzali Łódź, która przed przemianami polityczno-gospodarczymi lat 80. XX w. była centrum przemysłu włókienniczego. Mama kupowała w Łodzi “porządny” materiał na sukienkę. Pamiętam długi rząd hal fabrycznych, stukoty, gwizdy, pokrzykiwania i gwar kojarzący się z bzyczeniem pszczół w ulu. Gdy odwiedzałam Łódź później, już jako licealistka, wszystkie te hale były opuszczone lub rozebrane.
Miasto nadal jest kojarzone z tkaninami, konfekcją, modą, lecz (z tego co mi wiadomo), nie ma w niej ani jednej fabryki lnu. Len uprawiano i przetwarzano także w innych miastach i miasteczkach w Polsce. Obecnie największym producentem lnu na świecie jest Kanada, a w naszej części świata – Ukraina.
Len wysiewa się w kwietniu/maju. Jest to roślina, której wszystkie części wykorzystuje się w przemyśle, a jedynym odpadem są pyły produkcyjne powstające w procesie jej przerobu. Z nasion lnu wytwarza się olej, wytłoki i torebki nasienne przerabiane są na pasze, odpady roszarnicze, czyli krótkie włókna, służą do produkcji papieru i płyt paździerzowych. Tkaninę wyrabia się z włókien łodyg lnu zwanych paździerzami.
Nazwa miesiąca „październik” pochodzi od paździerzy, suchych łodyg lnu. W tym miesiącu przystępowano do międlenia łodyg lnu, które wcześniej moczono kilka tygodni w wodzie. W zimowe wieczory kobiety przędły nić, a następnie tkały sztywną i szarą tkaninę. Dopiero wiosną przy słonecznej pogodzie tkaniny rozkładano na łąkach, aby leżąc na słońcu wybieliły się i zmiękły. Od momentu siewu do wyrobu gotowej tkaniny mijał rok, choć dziś oczywiście proces produkcji jest dużo szybszy.
Podobne właściwości co lniane mają tkaniny konopne i nie są one wynalazkiem XX wieku. Współczesny rozwój włókienniczy przyczynił się do uzyskania delikatnego włókna konopnego, które wcześniej było tylko bardzo grube. Tą wytrzymałą tkaninę używano go w starożytnej Grecji i Egipcie do produkcji płótna żaglowego, lin, nici, worków.
Pozyskiwanie włókien z konopi jest pracochłonne, ale sama uprawa konopi prosta i niewymagająca specjalnych warunków glebowych. Konopie rosną szybciej niż len, są odporne na działanie insektów i chorób, uprawa jest naturalna, bez użycia środków chemicznych. Tkaniny z konopi podobnie jak len pochłaniają wilgoć, mają wysoką wytrzymałość, właściwości antybakteryjne, antyalergiczne i są biodegradowalne. Materiały konopne miękną z czasem i po każdym praniu.
A czy słyszeliście o tkaninie z pokrzyw? W Polsce nie uprawia się pokrzyw na włókno, ale dawniej wyrabiano z niej ubrania, obrusy, pościel i inne tekstylia. Jako ciekawostkę mogę napisać że natknęłam się na sklep internetowy z ręcznie tkanym płótnem z pokrzyw 🙂 To sklep ze średniowiecznym wyposażeniem i strojami historycznymi. Tkaniny z pokrzyw na ziemiach polskich były kiedyś tanią alternatywą dla ubrań z lnu, dziś są unikalnym rarytasem.
Ramię nazywa się czasem chińska pokrzywą, bo pozyskuje się ją z łodyg Szczmiela Białego, rośliny pochodzącej z tej samej rodziny co pokrzywa zwyczajna. Rośnie w umiarkowanych strefach klimatycznych Azji i Australii. Ramia była tańszym zamiennikiem dla jedwabiu używanym już 5 tysięcy lat temu w Chinach, Indiach i Indonezji. Obecnie z uwagi na stosunkowo wysokie koszty produkcji jest mało popularnym włóknem na rynku. Ramia przypomina mieszankę bawełny z lnem i posiada cechy obu tych materiałów, jest jednak trudniejsza w produkcji od bawełny i dlatego droższa. Niewłaściwe przetworzenie ramii powoduje jej uszkodzenie. Największe doświadczenie i przetestowaną przez tysiące lat technologię jej przetwarzania mają kraje w których rośnie w stanie naturalnym. W Europie produkcja ramii na większą skalę nie przyjęła się. W Japonii z wyselekcjonowanych włókien ramii szyto ubrania dla rodziny cesarskiej. Ludzie doceniali również unikalne właściwości tkaniny przy gojeniu się ran.
Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.
Tkaniny z lnu są hipoalergiczne, oddychające, posiadają właściwości termoregulacyjne i co ciekawe w naturalny sposób same chronią się przed rozwojem bakterii i grzybów. Tkanina lniana moczona w wodzie bardzo długo nie butwieje i nie gnije.
Pewnie właśnie dlatego najstarsze zachowane ubranie ludzkie z tkaniny to suknia z Tarkhan wykonana właśnie z lnu. Jej powstanie jest datowane na okres 3400-3100 lat p.n.e. Jeszcze wcześniej, bo już w neolicie czyli około 7500 p.n.e. (VIII tysiąclecie p.n.e.), używano włókien lnianych do zszywania skór lub jako sznurka.
Len pochodzi z Bliskiego Wschodu i jest uprawiany od kilku tysięcy lat. W sumie na całym świecie istnieje około 180 gatunków na różnych kontynentach, w Polsce 6 gatunków, które rosną dziko w naturze i kilka innych używanych do uprawy na włókno. Z tych uprawianych na przędzę największe znaczenie ma len zwyczajny.
Polska ma bardzo długą tradycję uprawy lnu i jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku należała do światowej czołówki w jego uprawie, jednak podczas zmian lat 80. i 90. ubiegłego wieku nastąpiło załamanie produkcji.
Będąc dzieckiem obserwowałam te zmiany. Co roku przy okazji powrotu z wakacji moi rodzice odwiedzali Łódź, która przed przemianami polityczno-gospodarczymi lat 80. XX w. była centrum przemysłu włókienniczego. Mama kupowała w Łodzi “porządny” materiał na sukienkę. Pamiętam długi rząd hal fabrycznych, stukoty, gwizdy, pokrzykiwania i gwar kojarzący się z bzyczeniem pszczół w ulu. Gdy odwiedzałam Łódź później, już jako licealistka, wszystkie te hale były opuszczone lub rozebrane.
Miasto nadal jest kojarzone z tkaninami, konfekcją, modą, lecz (z tego co mi wiadomo), nie ma w niej ani jednej fabryki lnu. Len uprawiano i przetwarzano także w innych miastach i miasteczkach w Polsce. Obecnie największym producentem lnu na świecie jest Kanada, a w naszej części świata – Ukraina.
Len wysiewa się w kwietniu/maju. Jest to roślina, której wszystkie części wykorzystuje się w przemyśle, a jedynym odpadem są pyły produkcyjne powstające w procesie jej przerobu. Z nasion lnu wytwarza się olej, wytłoki i torebki nasienne przerabiane są na pasze, odpady roszarnicze, czyli krótkie włókna, służą do produkcji papieru i płyt paździerzowych. Tkaninę wyrabia się z włókien łodyg lnu zwanych paździerzami.
Nazwa miesiąca „październik” pochodzi od paździerzy, suchych łodyg lnu. W tym miesiącu przystępowano do międlenia łodyg lnu, które wcześniej moczono kilka tygodni w wodzie. W zimowe wieczory kobiety przędły nić, a następnie tkały sztywną i szarą tkaninę. Dopiero wiosną przy słonecznej pogodzie tkaniny rozkładano na łąkach, aby leżąc na słońcu wybieliły się i zmiękły. Od momentu siewu do wyrobu gotowej tkaniny mijał rok, choć dziś oczywiście proces produkcji jest dużo szybszy.
Podobne właściwości co lniane mają tkaniny konopne i nie są one wynalazkiem XX wieku. Współczesny rozwój włókienniczy przyczynił się do uzyskania delikatnego włókna konopnego, które wcześniej było tylko bardzo grube. Tą wytrzymałą tkaninę używano go w starożytnej Grecji i Egipcie do produkcji płótna żaglowego, lin, nici, worków.
Pozyskiwanie włókien z konopi jest pracochłonne, ale sama uprawa konopi prosta i niewymagająca specjalnych warunków glebowych. Konopie rosną szybciej niż len, są odporne na działanie insektów i chorób, uprawa jest naturalna, bez użycia środków chemicznych. Tkaniny z konopi podobnie jak len pochłaniają wilgoć, mają wysoką wytrzymałość, właściwości antybakteryjne, antyalergiczne i są biodegradowalne. Materiały konopne miękną z czasem i po każdym praniu.
A czy słyszeliście o tkaninie z pokrzyw? W Polsce nie uprawia się pokrzyw na włókno, ale dawniej wyrabiano z niej ubrania, obrusy, pościel i inne tekstylia. Jako ciekawostkę mogę napisać że natknęłam się na sklep internetowy z ręcznie tkanym płótnem z pokrzyw 🙂 To sklep ze średniowiecznym wyposażeniem i strojami historycznymi. Tkaniny z pokrzyw na ziemiach polskich były kiedyś tanią alternatywą dla ubrań z lnu, dziś są unikalnym rarytasem.
Ramię nazywa się czasem chińska pokrzywą, bo pozyskuje się ją z łodyg Szczmiela Białego, rośliny pochodzącej z tej samej rodziny co pokrzywa zwyczajna. Rośnie w umiarkowanych strefach klimatycznych Azji i Australii. Ramia była tańszym zamiennikiem dla jedwabiu używanym już 5 tysięcy lat temu w Chinach, Indiach i Indonezji. Obecnie z uwagi na stosunkowo wysokie koszty produkcji jest mało popularnym włóknem na rynku. Ramia przypomina mieszankę bawełny z lnem i posiada cechy obu tych materiałów, jest jednak trudniejsza w produkcji od bawełny i dlatego droższa. Niewłaściwe przetworzenie ramii powoduje jej uszkodzenie. Największe doświadczenie i przetestowaną przez tysiące lat technologię jej przetwarzania mają kraje w których rośnie w stanie naturalnym. W Europie produkcja ramii na większą skalę nie przyjęła się. W Japonii z wyselekcjonowanych włókien ramii szyto ubrania dla rodziny cesarskiej. Ludzie doceniali również unikalne właściwości tkaniny przy gojeniu się ran.
Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.
